A czemu było najgorzej? Ah... Dlatego, bo mam tańczyć z Leonem! Niby mam się cieszyć, ale się boję! Leon mówił mi ze wszystko będzie ok. Ale nie wie ze go kocham! NIC NIE BĘDZIE OK! Ale co miałam zrobić? Umówiłam się z nim o 17.00!
Godzina 17.00.
Ktoś zapukał do moich drzwi. Nie spodziewałam się, że to ten Leon Verdas! Zamilkłam... Do póki on nie zapytał...
-Francesca, mogę wejść?
Nic mu nie odpowiedziałam tylko gestem, że mu pozwalam. Uśmiechnął się.
Leon:
Ona jest... Ja chyba... Się w niej zakochałem! Nie... to nie możliwe... Mam taki plan...
Oto mój pierwszy rozdział! :) Jak wam się podoba? :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz